Święta bez przejedzenia: proste sposoby na lekki brzuch i spokojne trawienie

0

Święta kojarzą się z ciepłem, rodzinną atmosferą… i stołem, który ugina się pod ciężarem potraw. Nic dziwnego, że w tym czasie łatwo o przejedzenie, uczucie ciężkości, a nawet wzdęcia czy gazy, które potrafią skutecznie popsuć świąteczny nastrój. A przecież można cieszyć się smakiem tradycyjnych dań bez ryzyka, że po kolacji jedyne, na co mamy ochotę, to rozpiąć guzik i marzyć o pozycjach ratunkowych dla żołądka.

Jednym z najprostszych sposobów na świąteczne przejedzenie — i wszystko, co z nim przychodzi — jest ruch. Wcale nie trzeba intensywnych treningów. Wystarczy rodzinny spacer, wyjście na jarmark, a nawet kilka rundek po okolicy. Taki „oddech od stołu” usprawnia trawienie, poprawia perystaltykę jelit, a co za tym idzie, pomaga uniknąć nieprzyjemnego gromadzenia gazów. A nawet jeśli już jakieś ciśnienie w brzuchu powstanie, to na świeżym powietrzu… wiadomo — na dworze to i doopa może. :-)

Warto również pomyśleć o rozsądniejszym podejściu do przygotowywania świątecznego menu. Nie trzeba gotować pięciu kilogramów pierogów i trzech różnych ciast tylko dlatego, że „tak się zawsze robiło”. Mniejsza liczba potraw oznacza mniej pokus, mniej przejadania, mniejszą szansę na problemy trawienne — i, co równie ważne, mniej godzin spędzonych w kuchni. Im mniej przygotujemy dań, tym więcej czasu zostaje na odpoczynek, rozmowy, rodzinne momenty i zwyczajne cieszenie się świętami. To oszczędność energii, nerwów i sił, które zdecydowanie warto zachować na przyjemniejsze świąteczne aktywności.

Kiedy jednak mimo wszystko pojawi się uczucie balona w brzuchu, z pomocą przychodzą zioła i nalewki wspomagające trawienie. Tradycyjne nalewki na ziołach — z anyżu, mięty, dziurawca czy kminku — potrafią zdziałać cuda. Rozgrzewają, pobudzają pracę żołądka i pomagają tam, gdzie układ pokarmowy zaczyna buntować się najgłośniej. W wersji bezalkoholowej świetnie sprawdzą się napary z mięty, kopru włoskiego, melisy, a nawet serdecznika, który łagodzi napięcia i koi po ciężkim posiłku. To naturalny sposób, by uspokoić jelita, przegonić wzdęcia i odzyskać komfort.

Święta są od tego, by się nimi cieszyć, a nie żeby walczyć z własnym brzuchem — ani żeby spędzać pół grudnia w kuchni. Odrobina ruchu, umiaru, trochę ziołowego wsparcia i rozsądne planowanie menu wystarczą, by przeżyć ten czas lekko, zdrowo i z uśmiechem. Nawet jeśli na stole królują pierogi, bigos i makowce, to nie muszą królować… nad naszym samopoczuciem. Świętujmy mądrze i bez przejedzenia!!!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl